Zimowa stołówka otwarta! 10 roślin o jadalnych owocach dla ptaków

Zimowa stołówka otwarta! 10 roślin o jadalnych owocach dla ptaków

Wiele drzew, krzewów, a nawet pnączy oferuje skrzydlatym gościom owoce, które utrzymują się na gałązkach przez najchłodniejszą porę roku. Z tych darów natury możemy także korzystać i my, przygotowując z nich zdrowe przetwory, ale po niektóre „korale” lepiej nie sięgać, bo to, co smakuje ptakom, niekoniecznie może wyjść nam na zdrowie.

Późną jesienią ogrody i parki pustoszeją. Wszechobecna zieleń znika, drzewa i krzewy tracą liście, a przyroda zdaje się zapadać w sen, by obudzić się znów na wiosnę. Gdy spadnie śnieg, wiele zwierząt, w tym ptaki, naturalnego pożywienia mają dosłownie jak na lekarstwo. Wtedy chętnie przysiadają na roślinach, które oferują im to, co najlepsze, czyli pożywne owoce. Oto 10 najpopularniejszych drzew, krzewów i pnączy, które zwabią do ogrodów skrzydlatych śpiewaków.

Irga pozioma (Cotoneaster horizontalis)

Irga pozioma przez całą zimę stroi się w czerwone (rzadziej czarne) niewielkie owoce, które bardzo smakują ptakom.
Irga pozioma przez całą zimę stroi się w czerwone (rzadziej czarne) niewielkie owoce, które bardzo smakują ptakom.

Ona, jak i inne gatunki z tego rodzaju, to jedne z najchętniej sadzonych krzewów w ogrodach i na terenach zieleni miejskiej. Roślina ta ma niewielkie wymagania uprawowe, bo toleruje większość gleb i dobrze znosi chwilową suszę. Ma także interesujący pokrój, dzięki któremu jest chętnie stosowana na szczelne żywopłoty i okrywy. Trzeba również wspomnieć o dekoracyjnych walorach irgi poziomej – przez całą zimę stroi się w czerwone (rzadziej czarne) niewielkie owoce, które bardzo smakują ptakom. Krzew ten nie wymaga cięcia, ale jeśli chcemy nadać naszym żywopłotom lub okrywom kształt, zniesie to bez większych szkód. Białe kwiaty irgi, ukazujące się późną wiosną (maj-listopad) są miododajne i wabią pożyteczne owady zapylające. Z kolei jesienią błyszczące liście zmieniają barwę z zielonej na pomarańczową. Irga pozioma preferuje zarówno słońce (idealnie odnajdzie się zatem na skalniakach), jak i półcień oraz zaciszne stanowiska.

Rokitnik pospolity (Hippophae rhamnoides)

Rokitnik pospolity, zwany syberyjskim złotem, słynie przede wszystkim ze swych owoców o dużej wartości leczniczej.
Rokitnik pospolity, zwany syberyjskim złotem, słynie przede wszystkim ze swych owoców o dużej wartości leczniczej.

To mało wymagający i łatwy w uprawie krzew, który rośnie wolno (do 5-8 m), korzeni się płytko (0,5-1 m) i źle znosi intensywne cięcie. Po sekator należy chwycić tylko wtedy, gdy pojawią się odrosty korzeniowe lub uszkodzone gałęzie. Brązowe pędy tego krzewu są gęsto pokryte niezwykle ostrymi kolcami. Rokitnikowi najbardziej odpowiada podłoże o odczynie zasadowym i obojętnym, nie szkodzą mu nawet najsroższe mrozy, a do dobrego owocowania koniecznie wymaga stanowiska w pełnym słońcu. To idealny krzew do uprawy w miastach, bo doskonale znosi zanieczyszczenie i zasolenie środowiska. Jest chętnie wykorzystywany na żywopłoty i do umacniania skarp, ale to niejedyne jego zalety. Rokitnik, nie bez powodu nazywany złotem Syberii, słynie przede wszystkim ze swych owoców o dużej wartości leczniczej. Są one skarbnicą witamin C i E, związków fenolowych i działających antynowotworowo przeciwutleniaczy. Po przetwory z rokitnika warto sięgać szczególnie w sezonie jesienno-zimowym, jeśli chcemy wzmocnić naszą odporność i uniknąć przeziębienia lub grypy.

Jarząb pospolity (Sorbus aucuparia)

Jarząb pospolity rodzi okrągłe jak perły owoce w kolorach żółtym, pomarańczowym, różowym lub czerwonym, za które wdzięczne będą przylatujące do naszego ogrodu ptaki.
Jarząb pospolity rodzi okrągłe jak perły owoce w kolorach żółtym, pomarańczowym, różowym lub czerwonym, za które wdzięczne będą przylatujące do naszego ogrodu ptaki.

Jarząb, potocznie zwany jarzębiną, to idealne drzewo dla zapracowanych ogrodników, bo ma niewielkie wymagania i urośnie praktycznie wszędzie. Dorasta zwykle do wysokości 4-8 metrów, chociaż w sprzyjających warunkach może osiągnąć nawet 10-15 m. Jarząb tworzy kulistą koronę, dobrze znosi upały oraz mrozy, jest odporny na zmienne warunki klimatyczne, a do pełni szczęścia potrzebuje jedynie słońca i gleby próchnicznej lub o przeciętnej żyzności normalnej. Choć w sezonie roślina nie przykuwa wzroku, to już na początku jesieni nie można oderwać od niej spojrzenia, gdy pierzaste liście stroją się w ogniste barwy, a na gałęziach ukazują się okrągłe jak perły owoce w kolorach żółtym, pomarańczowym, różowym lub czerwonym, za które wdzięczne będą przylatujące do naszego ogrodu ptaki. Surowe owoce jarzębiny nie nadają się dla nas do spożycia, bo są gorzkie i zawierają toksyczny kwas parasorbowy. Jeśli chcemy uniknąć zatrucia pokarmowego, należy poddać je obróbce termicznej. Po przemrożeniu lub zblanszowaniu korale jarzębu stracą nie tylko szkodliwe właściwości, ale także charakterystyczną gorycz. Doskonale nadają się na przetwory: dżemy, konfitury, nalewki i syropy, a do tego są bardzo zdrowe, bo obfitują w pektyny, garbniki, witaminy C, E i z grupy B oraz przeciwutleniacze.

Bez czarny (Sambucus nigra)

Jesienią na gałązkach bzu czarnego możemy podziwiać liczne baldachy czarnych owoców, z których w chłodnych porach roku szczególnie cieszą się ptaki.
Jesienią na gałązkach bzu czarnego możemy podziwiać liczne baldachy czarnych owoców, z których w chłodnych porach roku szczególnie cieszą się ptaki.

Nazywany również białym, dzikim, lekarskim lub aptekarskim, to krzew dorastający zwykle do 3-6 metrów, o charakterystycznych białych kwiatach zebranych w baldachim, który naturalnie możemy spotkać na nieużytkach, przydrożach czy skrajach lasów i łąk. W ogrodach chętnie sadzone są liczne odmiany bzu o różnych kolorach i kształtach liści oraz odmiennych barwach kwiatów. Roślina ta nie jest wymagająca w uprawie. Doskonale znosi znaczne spadki temperatur, więc nie wymaga okrywania na zimę. Aby bez dobrze się rozwijał, potrzebuje przepuszczalnej gleby o pH 5,5-6,5, w sezonie nawożenia azotem, fosforem i wapniem oraz słońca lub półcienia. Po sekator warto sięgać tylko raz na wiosnę, jeśli chcemy, by krzew wyróżniał się gęstym ulistnieniem. Bez czarny to atrakcyjny solista, który nie lubi sąsiedztwa innych roślin, bo konkuruje z nimi o wodę i składniki pokarmowe. Odpowiednio pielęgnowany, może zdobić nasze ogrody 10-15 lat. Jesienią na jego gałązkach możemy podziwiać liczne baldachy czarnych owoców, z których w chłodnych porach roku szczególnie cieszą się ptaki. Owoce tej rośliny mogą być spożywane także przez nas, ale muszą być w pełni dojrzałe i ugotowane, aby usunąć resztki toksycznego glikozydu sambunigryny. Z owoców można przygotować soki i galaretki, które są nie tylko smaczne, ale i wartościowe, bo stanowią cenne wsparcie dla układu odpornościowego. Nie bez znaczenia jest również ich czarna barwa, która świadczy o wysokiej zawartości prozdrowotnych antocyjanów.

Róża dzika (Rosa canina)

Do czerwonych owoców róży dzikiej chętnie przylatują czubatki, kwiczoły, szczygły i dzwońce.
Do czerwonych owoców róży dzikiej chętnie przylatują czubatki, kwiczoły, szczygły i dzwońce.

To krzew, który coraz chętniej zapraszamy do naszych ogrodów i na działki. Trudno się temu dziwić – jest łatwy w uprawie, urośnie na prawie każdej glebie, nie wymaga zimowego okrycia, a do tego jest rzadko atakowany przez szkodniki i porażany chorobami. Jedyne, co należy mu zapewnić, to stanowisko w pełnym słońcu. Roślinę tę możemy aranżować na wiele sposobów: efektownie wygląda zarówno solo, jak i w grupie, a do tego doskonale nadaje się na nieformowane żywopłoty (uwaga, ma ostre kolce!). Największą ozdobą róży dzikiej są pachnące białe, różowe lub ciemnoczerwone kwiaty, które po przekwitnięciu przekształcają się w czerwone, kuliste lub lekko wydłużone, bardzo długo utrzymujące się na gałązkach owoce, do których chętnie przylatują czubatki, kwiczoły, szczygły czy dzwońce. W gęstwinie jej liści schronienie odnajdują również owady i niewielkie zwierzęta. Jeśli chcemy przygotować z owoców róży dzikiej przetwory, najlepiej zebrać je przed przymrozkami – wówczas będą miały więcej cennej dla zdrowia witaminy C. Po oczyszczeniu i odpowiednim przetworzeniu będą doskonale nadawać się na dżemy, soki i nalewki. Owoce wzmocnią naszą odporność, uszczelnią naczynia krwionośne, złagodzą bóle stawów i, co równie istotne, zadziałają antynowotworowo.

Kalina koralowa (Viburnum opulus)

Jaskrawoczerwone korale, w które stroi się kalina od lata do późnej zimy, to prawdziwy wabik dla skrzydlatych gości.
Jaskrawoczerwone korale, w które stroi się kalina od lata do późnej zimy, to prawdziwy wabik dla skrzydlatych gości.

Szczególnie preferuje stanowiska wilgotne, na których najpiękniej kwitnie i najobficiej owocuje. To praktycznie bezproblemowy w uprawie krzew, któremu należy zapewnić jedynie miejsce słoneczne lub o rozproszonym świetle, zabezpieczone przed mroźnymi wiatrami. Kalina koralowa dorasta do 3-4 m, ma wyprostowane, z wiekiem przewieszające się pędy, na których na przełomie maja i czerwca rozwijają się okazałe śnieżnobiałe kwiatostany. W ogrodach najczęściej uprawia się odmianę ‘Roseum’, jednak nie rodzi ona owoców i nie zwabi ptaków. Zamiast niej warto posadzić ‘Compactum’, ‘Xanthocarpum’ czy ‘Ulgen’, które dla skrzydlatych gości będą i azylem, i stołówką. Jaskrawoczerwone korale, w które stroi się kalina od lata do późnej zimy, są dla nas toksyczne, bo zawierają trujące saponiny, ale po pierwszych przymrozkach lub obróbce termicznej stają się bezpieczne do spożycia. Warto po nie sięgać, bo działają przeciwzapalnie i przeciwcukrzycowo. Nadają się na pyszne syropy, galaretki, nalewki i konfitury.

Berberys (Berberis)

Wiosną berberys zachwyca żółtymi miododajnymi kwiatami, a jesienią i zimą czerwonymi, rzadziej różowymi lub niebieskimi owocami.

To popularny krzew o ozdobnych liściach, najczęściej wykorzystywany na obwódki, żywopłoty i barwne akcenty na rabatach. W zależności od gatunku dorasta od 30 cm do nawet 4 m, lubi miejsca słoneczne lub półcieniste oraz podłoża zasobne w próchnicę i niezbyt suche. Najpopularniejsze są odmiany o czerwonych liściach, zwłaszcza berberys Thunberga. Z kolei odmiana ‘Golden Torch’ zachwyca miłośników roślin złocistożółtym ulistnieniem, a ‘Rose Glow’ przyciąga wzrok wielobarwnymi liśćmi o marmurkowym deseniu. Berberys wymaga cięcia jedynie dwa razy w roku: w lutym oraz czerwcu, ale do zabiegu tego najlepiej zakładać grube rękawice, bo roślina ta ma wyjątkowo ostre kolce. W maju krzew zachwyca żółtymi miododajnymi kwiatami, a jesienią i zimą czerwonymi, rzadziej różowymi lub niebieskimi owocami. Uwielbiają je nie tylko ptaki, bo można z nich przyrządzać soki, syropy, dżemy, konfitury i marmolady. Napar z suszonych owoców działa przeciwgorączkowo i wzmacnia odporność organizmu.

Ligustr pospolity (Ligustrum vulgare)

Ligustr ma pachnące kwiaty wabiące pracowite pszczoły i motyle oraz czarne owoce chętnie zjadane przez ptaki.
Ligustr ma pachnące kwiaty wabiące pracowite pszczoły i motyle oraz czarne owoce chętnie zjadane przez ptaki.

Jest krzewem liściastym dorastającym do 2-3 m, który do dobrego rozwoju potrzebuje słonecznego miejsca i żyznej, umiarkowanie wilgotnej gleby, ale doskonale poradzi sobie nawet w piaszczystej ziemi i półcieniu. Jest chętnie sadzony w ogrodach, bo wybacza wiele błędów uprawowych, a ponadto doskonale znosi mocne cięcie, zanieczyszczenia miejskie i suszę. Rzadko bywa atakowany przez choroby i szkodniki, więc nie wymaga stosowania oprysków. Ligustr najczęściej wykorzystywany jest na żywopłoty – w sezonie zachwyca szczelną zieloną kurtyną, ale zimą, gdy liście opadają, staje się ażurowy. Krzew ten ma pachnące kwiaty wabiące pracowite pszczoły i motyle oraz czarne owoce chętnie zjadane przez ptaki. Spektakl raczących się „jagodami” ligustru jemiołuszek, modraszek, kapturków czy rudzików z pewnością wynagrodzi nam mało atrakcyjny zimowy wygląd tego krzewu.

Głóg jednoszyjkowy (Crataegus monogyna)

Głóg jesienią rodzi mnóstwo ciemnoczerwonych kuleczek, które długo utrzymują się przez całą zimę, stanowiąc pożytek dla skrzydlatych gości.
Głóg jesienią rodzi mnóstwo ciemnoczerwonych kuleczek, które długo utrzymują się przez całą zimę, stanowiąc pożytek dla skrzydlatych gości.

To kolejny krzew chętnie wykorzystywany na dekoracyjne żywopłoty, ale równie efektownie będzie prezentował się jako solista. W zależności od odmiany może osiągać nawet 7 m wysokości, wyróżnia się pięknym ciemnozielonym ulistnieniem, jest łatwy w uprawie, odporny na mróz i krótkotrwałe susze, nie szkodzą mu także mroźne wiatry. Głóg preferuje stanowiska w pełnym słońcu oraz gleby zwięzłe, wilgotne, niezbyt ubogie i bogate w wapń. Roślina ta bardzo dobrze znosi cięcie, a nawet jeśli pomylimy się przy tym zabiegu, krzew szybko się zregeneruje. Najlepiej sięgać po sekator podczas kwitnienia lub tuż po nim. Niestety, krzew jest bardzo podatny na choroby grzybowe, więc profilaktycznie powinniśmy go chronić, stosując ekologiczne gnojówki z pokrzywy lub czosnku. Głóg jesienią rodzi mnóstwo ciemnoczerwonych kuleczek, które często utrzymują się przez całą zimę, stanowiąc pożytek dla skrzydlatych gości. Dla nas owoce tej rośliny są mączyste i niezbyt smaczne, ale można z nich przyrządzić dżemy, syropy, nalewki i konfitury.

Bluszcz pospolity (Hedera helix)

Pod osłoną liści bluszczu ptaki znajdują bezpieczne schronienie i nocleg, mogą tu także spokojnie gniazdować i pożywić się owocami.
Pod osłoną liści bluszczu ptaki znajdują bezpieczne schronienie i nocleg, mogą tu także spokojnie gniazdować i pożywić się owocami.

To zimozielone pnącze często wykorzystywane do obsadzenia ścian i ogrodzeń znajdujących się w pełnym cieniu, ale równie dobrze sprawdzi się jako roślina okrywowa pod drzewami i krzewami, gdzie żadnych szans nie ma ani trawnik, ani wiele bylin okrywowych. W uprawie bluszczu należy uzbroić się w cierpliwość. Początkowo pnącze rośnie dosyć wolno i będzie wymagało podpierania, ale już po trzech latach bluszcz staje się prawdziwym mistrzem wspinaczki. Jesienią roślina rodzi baldachogrona czarnych owoców, które utrzymują się nawet do wiosny. Doceniają je ptaki, które w najchłodniejszych miesiącach lubią przesiadywać na giętkich pędach tego pnącza, ale my od tych ciemnych perełek powinniśmy trzymać się z daleka. Owoce bluszczu są gorzko-kwaśne i niesmaczne, a w dodatku zawierają trujące saponiny. Warto mieć bluszcz w ogrodzie i na działce, bo pod osłoną jego liści skrzydlaci akrobaci znajdują bezpieczne schronienie i nocleg, mogą tu także spokojnie gniazdować.

Zakochana w swoim mieście wrocławianka. Filolożka, korektorka i tłumaczka. Wieloletnia redaktor prowadząca największego europejskiego czasopisma ogrodniczego „Mój Piękny Ogród” - mojpieknyogrod.pl. Wielbicielka piwonii, bzów oraz balkonowych i przyblokowych ogródków. Przyjaciółka schroniskowego kundelka Bohuna, z którym lubi tracić czas na spacerach wśród zieleni.

Zobacz również

Dołącz do naszej
społeczności

Bądź EKO każdego dnia i zachęcaj do tego innych. Śledź nasze profile, lajkuj i udostępniaj. Najważniejsze, żeby było nas jak najwięcej.

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do naszego newslettera

Inspirujące artykuły, ciekawostki ze świata przyrody, edukacja ekologiczna, relacje z naszych akcji. To wszystko i sporo więcej, za to zero spamu i nachalności. Bądź z nami!

Masz jakieś
pytania?

Zadzwoń i dowiedz się wszystkiego, czego potrzebujesz.